• Budżet państwa nie może być fasadową dekoracją, czyli kto sfałszował ustawę budżetową

    Od momentu ogłoszenia przez J. Kaczyńskiego, że PiS - co prawda nieudolnie, bo z pominięciem elementów prorozwojowych - ale będzie realizował programowe punkty Platformy Obywatelskiej, (np. wprowadzenie zasady sprawiedliwości do programu 500+, żeby samotne matki z jednym dzieckiem nie były przez państwo pomijane na rzecz zamożnej rodziny z dwójką dzieci) minęło kilka tygodni, ale nadal obóz rządzący nie ustalił przekazu dotyczącego finansowania tych pomysłów w roku bieżącym. Problem jest istotny, bo kilka tygodni przed przyznaniem przez PiS, że nie ma szansy wygrać wyborów bez przekupienia własnych wyborców cudzymi pomysłami, sejm przyjął budżet na 2019 rok. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Bezpieczeństwo programu 500+, czyli dlaczego warto zagłosować na Platformę Obywatelską

    Tydzień temu Jarosław Kaczyński uznał, że ciemne interesy spółki Srebrnej, korupcyjna koperta z Nowogrodzkiej i były współpracownik SB w najbliższym otoczeniu Prezesa to za dużo na pół roku przed wyborami i postanowił wystartować z kolejną ofensywą wyborczą. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wyższe płace, czyli program Platformy Obywatelskiej cz. 2

    Platforma Obywatelska uważa, że państwo powinno wspierać osoby pracujące, tworzące PKB, bo to motywuaje ludzi do podejmowania pracy, a młodych pracowników do pozostawania w Polsce. Tylko populistyczny rząd nieudasczników, który miał szczęście trafić na lato w gospodarce, może myśleć, że da się utrzymać długotrwały wzrost gospodarczy oparty na transferach społecznych, a nie na godnym wynagrodzeniu pracowników, przekładającym się na PKB. Dlatego proponujemy #WyższePłace... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wyższe emerytury, czyli program Platformy Obywatelskiej, cz. 1.

    Od miesięcy słyszę narzekanie (również w mediach, które PiS uważa za „platformiane”;)), że nie przedstawiamy oferty programowej. Także dzisiaj, przy tłustym czwartku w TVN24 zaproszeni dziennikarze ubolewali nad tym. Tymczasem od co najmniej dwóch lat przedstawiamy swoją ofertę programową, składając projekty ustaw w sejmie i prezentując je na konferencjach prasowych. Trudno jednak z pozytywnych propozycji zrobić news, trudno zainteresować opinię publiczną programem partii opozycyjnej na trzy, dwa lata, a nawet rok przed wyborami. Dlatego nasz program przedstawiamy bezpośrednio wyborcom, jeżdżąc po Polsce z naszymi projektami: Porozmawiajmy o Polsce, Polska Samorządna, Polska Seniora, Sprawa Polek. Ci, którzy byli, wiedzą, że tak jest. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kryształ czy oligarcha, czyli K-Tower w pigułce

    Ostatnie tygodnie, a właściwie miesiące, używając eufemizmu, nie były dla PiS-u dobre. Nie jest to jednak żaden niekorzystny zbieg okoliczności, czy krótkotrwały kryzys partii Jarosława Kaczyńskiego. Dzieje się to, co działo się zawsze, gdy to środowisko dochodziło do władzy, czyli psucie państwa w jego wszystkich wymiarach i chaos w jego instytucjach. PiS rządzi wg zasady „chleba i igrzysk”, więc rozpoczął od programu 500+ i audytu, po którym więzienia miały zapełnić się byłymi ministrami i działaczami PO. Igrzyska nie wyszły, a w czasie, gdy PiS rozdawał ludziom chleb, za zamkniętymi drzwiami przy Nowogrodzkiej Prezes z grupką popleczników kombinował, co zrobić, żeby garstka ludzi z jego najbliższego otoczenia i paru członków rodziny miało zapewniony luksusowy byt na zawsze, bez względu na to, kto wygra kolejne i jeszcze następne wybory. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Parasol ochronny PiS, czyli historii SKOK-ów cz. 2.

    Długa historia przyjaźni PiS-u ze SKOK-ami jest jednocześnie smutną historią pokrzywdzonych ludzi, którzy do dzisiaj nie odzyskali swoich pieniędzy po upadku SKOK Wołomin. Jest też historią milionów emerytów, którzy zaufali reklamom z dobrodusznym starszym panem Stefczykiem, który w XIX wieku zakładał wiejskie kasy, żeby ograniczyć lichwę na polskiej wsi. Biedni emeryci myśleli, że dostaną tani kredyt, a zostali naciągnięci na wysokie odsetki i obowiązkowe udziały, które tracili, gdy upadały kolejne kasy. Nie wiedzieli, że dzisiejszy system SKOK ma tyle wspólnego z wiejskimi kasami z końca XIX w., co faryzeusz z miłosiernym samarytaninem. Nie wiedzieli, że ich życiowe oszczędności, które powierzyli różnym kasom, w tym Wołominowi, i wpłacili na lokaty, kuszące wysokim oprocentowaniem, mogły przepaść bezpowrotnie, gdyby w całości udał się PiS-owski plan zablokowania nadzoru państwowego nad skokami i pozostawienia ich pod nadzorem jedynie G. Biereckiego. CZYTAJ WIĘCEJ
  • "Trzeba skończyć z bezpodstawnym oskarżaniem innych”, czyli historii SKOK-ów cz. 1.

    "Trzeba skończyć z bezpodstawnym oskarżaniem innych” - powiedział Ojciec Wiśniewski. Żeby ten apel nie stał się tylko rozpaczliwym wołaniem w średniowiecznych murach Bazyliki Mariackiej w Gdańsku, trzeba bronić dobrego imienia instytucji i ludzi, którzy dla doraźnych celów politycznych są oskarżani o najgorsze rzeczy. Dlatego przecież byliśmy pod sądami, dlatego też stanęliśmy w obronie zatrzymanych pracowników KNF. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Udany strzał, szkoda tylko, że kulą w płot

    22.11.2018 r. na stronie internetowej Gazety Wyborczej ukazał się artykuł autorstwa red. Piotra Miączyńskiego pt. „Pierwszy udany strzał posła Horały. Składa zawiadomienie do prokuratury na Rostowskiego i Nowaka. Co naprawdę wynika z zeznań Elżbiety Chojny-Duch przed komisją ds. VAT". Autor cytuje i komentuje słowa przewodniczącego komisji śledczej ds. VAT oraz zeznania byłej wiceminister finansów, uznając je za sensacyjne. Pisze też, że „praktyki, które miały miejsce w resorcie finansów w 2008 roku” były „niezwykle niepokojące”. Co tak wzburzyło redaktora Miączyńskego? CZYTAJ WIĘCEJ
  • „Plan Zdzisława”, czyli Resolution wg PiS

    Od kilku dni całą przestrzeń publiczną wypełnia dyskusja o aferze w KNF. Oprócz propozycji korupcyjnej złożonej właścicielowi banku przez Przewodniczącego KNF, istotnym wątkiem jest poprawka złożona przez posłów PiS, nazywana „bank za złotówkę”. Rzeczniczka PiS, a w ślad za nią inni posłowie oraz Przewodniczący Senackiej Komisji Budżetu i Finansów G. Bierecki twierdzą, że poprawka wynika z prawa UE i jest implementacją dyrektywy. Zdementujmy zatem to kłamstwo. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Rozdwojenie jaźni, czyli podwójna moralność Mateusza Morawieckiego

    Mateusz Morawiecki miał być czarnym koniem Prezesa, ale zanim dobiegł do mety, okulał. W dodatku na wszystkie cztery nogi. Miał być wzorem moralności i uczciwości, szanować prostego człowieka i brzydzić się liberalizmem. Okazało się, że jest niemoralny i nieuczciwy, gardzi ubogimi ludźmi, przyjaźni się z liberałami, a jego politycznym guru jest Angela Merkel. CZYTAJ WIĘCEJ